czwartek, 12 sierpnia 2010

Kredyty hipoteczne w Belgii

Napisał do mnie klient, który chce kupić mieszkanie w Brukseli. W Belgii mieszka od kilku lat i postanowił osiąść tam na dłuższy czas. Umówiliśmy się na spotkanie w 3 bankach.
Pracownicy banków w pierwszej kolejności proponowali kredyty z oprocentowaniem stałym, które wynosi od 4,7% do 5,15%. Oprocentowanie kredytów z oprocentowaniem zmiennym wynosi od 2,9% do 4,5%, czyli podobnie jak w Polsce. Pracownicy mówili, że większość kredytów udzielanych jest na 20-25 lat. Jeśli chcielibyśmy wydłużyć okres spłaty kredytu do 30 lat, kredyt stanie się droższy o ok. 0,2%, tak więc niewiele.
Najbardziej zdumiały mnie natomiast koszty okołokredytowe. Przy 300 tys EUR wynoszą ponad 45 tys EUR!
Jak wygląda doradztwo kredytowe w bankach w których byliśmy? Zadziwiająco na bardzo niskim poziomie. W zasadzie nie było żadnego doradztwa. Bo jak można komuś doradzić nie znając dokładnie produktu, który się proponuje? Na większość pytań panie nie potrafiły odpowiedzieć, bo nie było tego na szkoleniach. Dzwoniły więc po pomoc, która i tak wyglądała średnio. Na koniec jednego spotkania, pracownica banku z uśmiechem powiedziała, że byliśmy wyjątkowymi klientami, bo pytałem się o rzeczy, których nikt wcześniej się nie pytał. Byłem bardzo ciekawy o co pytają klienci. Dowiedziałem się, że w zasadzie tylko o wysokość raty i czy mają zdolność do zaciągnięcia kredytu o konkretnej wartości. A pracownikc banku chyba miała na myśli, że upierdliwi… ;-)
Zastanawiające, że w oparciu o taką wiedzę ludzie zaciągają krdyty na kilkanaście lat spłacając kilkaset tysięcy EUR. A przydałoby się spotkać z doradcą i porozmawiać o zagrożeniach, kosztach i możliwościach zarobienia na kredycie hipotecznym. Kwestia wyboru…
www.jakubgorecki.pl