poniedziałek, 7 czerwca 2010

Dyżur w NTO

W 2001 roku założyłem lokatę na 10 lat, aby uciec od podatku „Belki”. Wpłaciłem kilkanaście tysięcy złotych. Dziś chciałbym dać synowi te pieniądze na samochód. Czy zrywając lokatę przed czasem, będę musiał zapłacić podatek od zysków kapitałowych?
Zgodnie z warunkami umowy lokaty, odsetki od niej będą zwolnione z podatku jedynie w sytuacji, gdy klient nie rozwiąże umowy przed upływem okresu, na jaki została ona zawarta. Odsetki są naliczane za faktyczną liczbę
dni pozostawania wkładu na lokacie, od dnia jej otwarcia do dnia upływu okresu lokaty włącznie lub do ostatniego dnia zakończonego okresu obrachunkowego poprzedzającego dzień dokonania wypłaty - stanowi umowa.
Odsetki od kwoty lokaty są naliczane odpowiednio za 6-miesięczne lub 3- miesięczne okresy obrachunkowe.
Dokonanie wypłaty z lokaty w okresie jej trwania nie powoduje utraty odsetek naliczonych za zakończone dotychczas okresy obrachunkowe. Tak więc w tej sytuacji będzie Pan musiał zapłacić podatek. Wspomniał Pan, że kwota z lokaty ma być przeznaczona na zakup samochodu. W takiej sytuacji zastanowiłbym się, czy zerwanie lokaty będzie dla Pana korzystne. Czy nie lepiej ją zostawić, a zakupu auta nie sfinansować kredytem? Oczywiście nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż nie znam Pana sytuacji finansowej. Może się jednak okazać, że patrząc w dłuższej perspektywie, takie rozwiązanie będzie dla Pana korzystniejsze.

Syn wyjechał w zeszłym roku na studia do Wrocławia. Ponieważ wynajęcie stancji sporo kosztuje, zastanawiam się nad wzięciem kredytu i kupnem mieszkania, choć nie mam żadnej gwarancji, że tam zostanie. Czy takie mieszkanie można potraktować jako lokatę kapitału?
- Wiele osób zastanawia się nad takim rozwiązaniem. Rata kredytu na kwotę 220 tys. zł przy oprocentowaniu 6,67 proc. wynosi 1415 zł. Jeśli ani zdolność kredytowa na to pozwala, to może Pani zaciągnąć kredyt i po 5 latach studiów syn będzie miał „na start” mieszkanie we Wrocławiu.Wczasie studiówmoże wynajmować pokój innym studentom, co pozwoli obniżyć koszt rat kredytowych. Jeśli natomiast potraktować kupno takiego mieszkania jako lokatę kapitału pod wynajem studentom, to proszę pamiętać, aby w momencie podpisania umowy wziąć kaucję na pokrycie ewentualnych strat. Studenci z reguły wynajmują mieszkanie przez 10 miesięcy w roku. Przez wakacje musiałaby Pani spłacać kredyt z własnej kieszeni. Nie bez znaczenia jest również prowizja za otrzymanie kredytu, która średnio wynosi 3 proc., oraz opłaty okołokredytowe, np. notariusz, prowizja dla pośrednika nieruchomości. Tak więc, jeśli chciałaby Pani sprzedać mieszkanie po studiach syna, cena tego mieszkania musiałaby wynosić około 300 tys. zł (uwzględniając wzrost wartości mieszkania o 5 proc. rocznie i zwrot 3 proc. prowizji). Zaznaczam, że jest to indywidualna sprawa, a dokładna kalkulacja opłacalności jakiejkolwiek opcji powinna być rozważona u specjalisty z dziedziny finansów.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

www.jakubgorecki.pl